Koniec lata pachnie pomidorem. To najpopularniejsza zupa… chyba… w sumie – czas przygotować ankietę.

Zrobiło się chłodniej, więc czemu nie zrobić jej sobie na kolację? Kubek soczystego kremu pomidorowego… pomidorówki prosto z Asi główki;)

Z czego:

  • 4 pomidory dojrzałe
  • ząbek czosnku
  • sól/pieprz do smaku
  • pietruszka
  • ser feta – szczypta

 

Jak:

Pomidory pokroić i wrzucić do garnuszka. Rozgotować/ poddusić w niewielkiej ilości wody z ząbkiem czosnku. Zmiksować/ zblendować, jak kto woli. Wsypać pietruszkę do smaku i po to, aby dodać trochę składnika mineralnego (uwielbiam to słowo) – żelaza. Na koniec dajcie – szczyptę skruszonego sera feta – wprowadzi dobry posmak, ale nie zdominuje.

Proponuję dodać liście świeżej bazylii – niestety nie miałam, ale wierzcie mi – PYCHA!