Moja Mama nie mówiła mi nigdy – nie baw się jedzeniem.  Może, dlatego, że każde nocowanie poza domem w  dzieciństwie wiązało się z nieustannym wypytywaniem „ a nie będą mnie zmuszać do jedzenia?”  Zwłaszcza u Babci Lali, co właściwie było bezsensowne, ponieważ moja Babcia gotuje najbardziej domowe przysmaki… co prawda okazało się niedawno, że właściwie teraz to bardziej bazuje na półproduktach… bo … nie ma czasu, jakby nie spojrzeć – moja Babcia studiuje i chodzi na gimnastykę – SUPER BABCIAJ Ale wracając do zabaw jedzeniem… pobawię się w Statki…. A nawet i w Czarną Perłę – może Jack Sparrow przyjdzie mnie odwiedzić? Nie wyrzuciłabym;)

Co: Piraci z Karaibów, czyli paprykowe łodzie z twarożkiem.

Z czego:

  • Papryka czerwona
  • Biały ser twarogowy chudy
  • Rzodkiewki
  • Szczypiorek
  • Koperek
  • Siemię lniane ( wersji Czarna Perła)

W  jaki sposób: Paprykę kroimy w dłuż na 4-6 części, aby paski przypominały kajaki.

Szykujemy twaróg. Biały ser mieszamy z drobniusieńko poszatkowanym koperkiem i szczypiorkiem. Drobno kroimy rzodkiewkę i mieszamy razem. Na patelni wrzucamy siemię lniane i pod przykryciem prażymy. Uwaga- będą strzelać!

Na paprykę nakładamy łyżeczką twarożek, aby nie spadł i posypujemy twaróg siemieniem.

Podajmy z kromką pieczywa i masłem.

Oraz Czarna Perła z Siemieniem Lnianym