Sushi to obecnie bardzo popularna w Polsce kuchnia japońska. Restauracji z tym typem potraw jest co raz więcej i mimo stosunkowo wysokich cen, w porównaniu z innymi restauracjami, na brak klientów narzekać nie mogą.Bez nazwy 1

Na pewno jest to moda, ale czy zdrowa?

Podstawowymi produktami są: specjalny biały ryż, ryby (m.in. łosoś, tuńczyk), owoce morza, warzywa, grzyby i szeroki wachlarz przypraw. Występuje właściwie w dwóch głównych postaciach:

1. Nigiri – uformowany ryż z dodatkiem ryb, czy owoców morza.

2. Maki – rulonik z ryżem, rybą, warzywami, przyprawami zawinięty wodorosty. Ryby, których jest dużo w tej kuchni, to dobre źródło białka. Zawierają one również kwasy tłuszczowe z grupy omega- 3 i omega-6, których organizm człowieka nie jest w stanie syntetyzować, stąd powinie dostarczyć z żywności. Dużą zaletą tych kwasów jest wpływ na redukcję wysokiego poziomu cholesterolu całkowitego we krwi, a także ogólna poprawa profilu lipidowego. Jednocześnie skutecznie obniżają ciśnienie krwi i mają działanie antyoksydacyjne poprzez obniżanie stresu oksydacyjnego, stąd zalecane są one szczególnie osobom z problemem chorób serca.

Naukowcy również zauważyli, że odpowiednio reguluje układ hormonalny, stąd zalecany jest dla kobiet w okresie menopauzy, łagodząc jej objawy. A odpowiedni ich stosunek ma działanie antyoksydacyjne.

Ponadto dostarczają składniki mineralne, jak wapń, magnez, które odpowiednio wpływają na układ nerwowy i układ ruchu. To ważne elementy kości i mediatory w przewodnictwie nerwowym. Dostarczają także jod, niezbędny do syntezy hormonów tarczycy. Algi morskie, to kolejne źródło zdrowia: zawierają witaminy takie jak C, E, B, oraz błonnik, składniki mineralne m.in. : żelazo, cynk, potas, fosfor, jod, fluor oraz inne aminokwasy.

Myślę, że o zaletach dodatków, jakimi są warzywa i owoce nie trzeba wspominać. Przyprawy jakie stosowane są do sushi, również nie pozostają obojętne dla zdrowia.

Pasta Wasabi działa grzybobójczo, bakteriobójczo a także rozgrzewająco.

Czy sushi to  „samo zdrowie”?

Niestety nie, ponieważ ryby pochodzące z naturalnych – otwartych zbiorników wodnych to również źródło rtęci, która ma działanie toksyczne, dlatego warto zwracać uwagę, na pochodzenie składników sushi, czy są dobrej jakości. Z tego też względu kobiety w ciąży, karmiące, a także dzieci nie powinny jeść ich w dużych ilościach. Przyszłe Mamy powinny także unikać sushi z surową rybą, ze względu na ryzyko zatrucia, ale grillowane, czy pieczone nie stanowią takiego ryzyka. Ponadto Wasabi, jest bardzo ostrą przyprawą, co może drażnić nasze żołądki. Nie zaleca się osobom mającym kłopot ze „zgagą”, chorobą refluksową przełyku czy wrzodami. Podobnie jak i sos sojowy, z którego również należy korzystać z rozwagą, ze względu na dużą zawartość sodu, czy glutaminianu sodu – niepolecanego dla osób z nadciśnieniem.

Jeden mak lub nigiri to około 42 kcal: białko 2 g, tłuszcz 1,7g, węglowodany 4,9g

A ile my zjadamy?