Wczoraj przyjaciółka o wdzięcznym imieniu Iza poprosiła o przepis na zapiekankę warzywną. Dziś poszłam do sklepu i szukałam inspiracji – w końcu przyjaciółce nie można zaproponować „czegoś tam”. Chodziłam i chodziłam aż w końcu usłyszałam – Mamo, zostaw do drzewo!

Pomyślałam, na choinkę jeszcze za wcześnie, więc odwróciłam się za głosem. Mama za namową czterolatka ze śmiechem odłożyła ów drzewo… za to ja postanowiłam włożyć do swojego koszyka i stworzyć w domu „Krzaki po pierzyną” czyli zapiekankę z brokułów i kalafiora… serem!

Co? Krzaki pod pierzyną! Czyli zapiekanka z brokułów i kalafiora… z serem!

Z czego?

  • Brokuły – noga
  • Kalafior – różyczki
  • Ser Feta – light
  • Ser żółty ostry (parmezan) parę plastrów
  • Siemię lniane 3 łyżki
  • Płatki owsiane 3 łyżki
  • Oliwa z oliwek łyżka
  • Sól i pieprz do smaku

W jaki sposób:

Kalafior i nogę brokułu gotujemy w osolonej wodzie… tylko  błagam! Nie rozgotujmy warzyw. Dlaczego? Stracą dużo ze swojej wartości odżywczej, będą „mamałygą”. Nogę brokułów pokrójmy w słupki, będą ciekawiej wyglądać.

Nagrzejmy piekarnik do 180 oC.  Uprażmy na patelni siemię lniane i płatki (Uwaga! Pod przykrywką – siemię jak Pchła Szachrajka wyskakuje z patelni!)

Warzywa ułóżmy w naczyniu żaroodpornym, posypmy serem feta oraz siemieniem lnianym i płatkami. Na koniec posypmy żółtym serem i lekko skropmy oliwą. Włóżmy do piekarnika i pieczmy do momentu, kiedy ser się zarumieni.

Smacznego!