Nic mi się nie chce, rano łóżko wytwarzało silniejszą siłę grawitacji niż w inne dni. A wstać trzeba… no to już… raz…dwa… trzy… wstałam.

A co  zjeść na śniadanie? Kolejne wyzwanie, ale bez śniadania wyjść z domu nie można! O nie! I zapamiętajcie to sobie wszyscy.

Brak inwencji, ale zimno na zewnątrz- czas na ciepły posiłek….tylko szybko! Dietetycznie! Smacznie!

Co: Omlet z błonnikiem magikiem i miodem

Z czego:

  • 1 jajo
  • 1 łyżka mąki typ 650 (polecam razową)
  • 1 łyżka otrębów pszennych/ owsianych (więcej wapnia!)
  • pół filiżanki kawy z kawy mielonej, a najlepiej zbożowej
  • cynamon
  • miód
  • odrobina oliwy z oliwek

W jaki sposób:

W kubeczku lub misce mieszamy jajo z ostudzoną kawą i suchymi składnikami. Uważajmy na grudki. Rozgrzewamy patelnię i skraplamy oliwą- smażymy.

Opcją zdrowszą i przyznam, że częściej praktykowaną przeze mnie jest – wylewanie ciasta do formy i pieczenie przez ok 10-15 min w 180 st.

Po zdjęciu z patelni lub wyjęciu z piekarnika polewamy miodem i….

smacznego!