„Wpadła gruszka do fartuszka,
A za gruszką dwa jabłuszka,
Lecz śliweczka wpaść nie chciała,
Bo śliweczka niedojrzała”

Dziś czas na gruszkę – i to nie byle jaką. Miałam trzy dojrzałe sztuki (jedną zjadłam szykując deser;), które dostałam od przyjaciółki prosto z jej działki… rajskiej działki w Warce.
Krainy sadów i dystrybucji piwa.

Gruszka jest bardzo słodkim owocem. Co prawda jest bardziej kaloryczna niż jabłka czy śliwki, a mimo to dietetyczna- średnia gruszka o masie 150 g to 80 kcal.

Przedstawiam przepis na dietetyczny deser. Polecam wszystkim łakomczuchom, zwłaszcza dzieciom, zamiast batoników i ciastek.

Co: Wpadła gruszka do fartuszka, czyli gruszka z prażonymi  płatkami

Z czego:

  • Gruszka 2 sztuki
  • Płatki jęczmienne pół szklanki
  • Miód
  • Masło prawdziwe
  • Orzech włoski lub laskowy
  • Czekolada 4 kostki

W jaki sposób:

Gruszki kroimy na pół od czubka do dołu owoca. Wydrążamy łyżeczką środek gruszki i skrapiamy sokiem z cytryny, aby miąższ nie ściemniał. Na patelnię wysypujemy płatki i prażymy aż do momentu zarumienienia. Kiedy płatki będą gotowe dodajemy miód i odrobinę masła aby płatki zlepiały się.

Rozpuszczamy czekoladę z odrobiną wody, aby nie przywarła do rondelka i zanurzamy w nich orzechy.

Gruszkę wypełniam farszem z płatków i na koniec dekorujemy słodkim orzechem.
Całe przygotowanie zajmuje ok 15 min.

Smacznego!