Jeśli Wielkanoc to tradycyjna kuchnia. W zależności od regionu, stoły świąteczne różnią się daniami, jednak są pewne wspólne elementy. Na przykład Mazurek – kruche ciasto przeważnie przystrojone bakaliami, lukrem lub czekoladą. Dość kaloryczna przyjemność i nie do końca dla każdego. Weganie, raczej nie wybiorą go, ponieważ elementem może być jajko. W moim wydaniu mazurek będzie bez jajek, może być bez glutenu, a na pewno bez cukru. Dodam, że

  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 1/3 szklanki oleju kokosowego lub masła (w wersji niewegańskiej)
  • Awokado 1 sztuka
  • Kakao 2 łyżki
  • Banan 1/2 średniej sztuki

Zmielone płatki i otręby mieszamy ze sobą, siemię zalewamy gorącą wodą (5 łyżek). Kiedy przestygną dodajemy do suchych składników i mieszamy z olejem. Składniki na ciasto zagniatamy. Jeśli będzie zbyt suche można dodać odrobinę wody lub tłuszczu ( w wersji mniej dietetycznej). Ciasto wkładamy do lodówki na koło 20 minut lub krócej do zamrażarki.

Wylepiamy ciastem formę, nakłuwając powierzchnię, aby w trakcie pieczenia ciasto nie popękało. Spód do mazurka pieczemy w 200 stopniach do momentu zarumienienia się (około 20 minut)

W tym czasie szykujemy masę czekoladową. Awokado obieramy ze skórki, wyjmujemy pestkę i miksujemy na gładką masę wraz z kakao i daktylami. Jeśli uważacie, że masa jest zbyt mało słodka możecie dodać więcej daktyli.

Kiedy ciasto ostygnie smarujemy ciasto masą czekoladową i przystrajamy według uznania, ja użyłam soczystej pomarańczy.

Porównując tradycyjny mazurek z czekoladą i bakaliami, w mojej wersji wygląda to tak:

energia(kcal) 470 białko (g) 7  węglowodany  (g) 36  tłuszcz (g) 32

energia(kcal) 361 białko (g) 8 węglowodany(g) 32  tłuszcz (g) 22