Kochani!
Radosnych i spokojnych świąt!
A w aspekcie dietetycznym i zdrowotnym:
– smakujcie, jezdzcie, kosztujcie tradycyjnych potraw,
– nie wpedzajcie się w poczucie winy przy każdym kęsie,
– ale… Zachowajcie zdrowy rozsądek przy stole,
– nie najadajcie się „na zapas”,
– nie jedzcie tego co Wam nie służy – jeśli źle tolerujesz jajka albo sernik, to nie spodziewaj się poprawy w święta:)

Endokobietki:
– nie przecholujcie z tłustymi daniami, tj. Sernik, majonez, pasztet, mazurek, sos tatarski… kiełbasa
– jajka – to dobra porcja niezbędnych dla zdrowia aminokwasów, antyoksydanta – luteiny i żelaza.
2-3 jaja, niekoniecznie „od chłopa”, lecz ekologiczne to zawsze dawka, ale niewielka obecnych w nich zanieczyszczeń (dioksyn), które mogłyby zakłócić gospodarkę hormonalną,
– ciasta – masło, oczyszczona „biała” mąka pszenna, cukier- trio „z piekła rodem”? Czy brzmi jak dietetyczne anty- zalecenie?
Fakt, ale od święta, czyli okazjonalnie, więc można przymknąć oko😉
Kawałek, na przykład babki piaskowej, gdy nie mamy nietolerancji na składniki tej słodkości będzie z pewnością smaczną przyjemnością😉

Ale jak powtarzam swoim pacjentom, jeśli nie masz ochoty nie jedz na siłę,
Masz czas i siłę – zaproponuj swoje potrawy.

Wesołych świąt Wielkanocnych Kochani!
A po świętach zapraszam na konsultacje smakfit.pl